Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Mówisz „kask miejski” i od razu masz przed oczami ciężką skorupę, orzeszka do powolnych dojazdów do biura. Eyen City ma w nazwie miasto, ale po przejechaniu z nim 200 kilometrów po szutrach i leśnych ścieżkach muszę zweryfikować to założenie. Ten kask udowadnia, że budżetowy kask miejski świetnie odnajduje się w gravelowym terenie.

Czas trwania: 2 miesiące.
Intensywność: Rekreacyjne, ale regularne wypady po szutrach, lasach i bezdrożach.
Przebieg: 200 km.
Pora roku i warunki: Wiosna-lato.
Sprzęt: Superior X-Road GR Di2
Typ roweru: Gravel
Największym zaskoczeniem podczas jazdy była wygoda. Kask leży na głowie pewnie, jest zaskakująco lekki i co najważniejsze nie daje o sobie znać nawet po dłuższym czasie na rowerze.
System regulacji za pomocą pokrętła działa płynnie i pozwala idealnie dopasować obwód. Nawet po kilkudziesięciu kilometrach na nierównościach nie ma mowy o ucisku na skroniach czy potylicy.
Po prostu zakładasz go na głowę i zapominasz, że tam jest.
Kaski o miejskim charakterze często kojarzą się z garnkiem na głowie. Eyen City całkowicie łamie ten stereotyp. W lesie i na otwartych szutrowych podjazdach w ciepłe dni głowa w ogóle się nie przegrzewa. Otwory wentylacyjne robią robotę i zapewniają solidny przewiew.

Ale jest tu coś jeszcze, co zasługuje na specjalne wyróżnienie: siatka na owady z przodu. To detal, którego często próżno szukać w znacznie droższych kaskach. Tutaj jest standardem i skutecznie chroni przed niechcianymi robakami wpadającymi do wnętrza podczas jazdy przez las.

Wizualnie Eyen City wcale nie krzyczy, że został stworzony wyłącznie do asfaltowych ścieżek rowerowych. Zestawiony z gravelem prezentuje się całkowicie naturalnie. Nie wygląda jak typowy kask miejski, pod kątem designu sprawnie wpisuje się w lżejszy, turystyczny klimat. Jedynym kompromisem w terenie jest brak daszka, który w słoneczny dzień na otwartej szutrówce czasem by się przydał, ale konstrukcja i tak broni się bez niego.

Zalety:
Wady (i zastrzeżenia):
Werdykt:
Eyen City to idealny przykład na to, że nie trzeba wydawać fortuny, żeby komfortowo i bezpiecznie kręcić kilometry poza szosą. Lekki, przewiewny, z przemyślaną siatką na owady i świetnym dopasowaniem sprawdził się w terenie znacznie lepiej, niż sugerowałaby to sama nazwa. Solidna propozycja dla każdego, kto szuka sprawdzonego sprzętu bez przepłacania.
Ocena końcowa: 8/10
Amator, który rower traktuje przede wszystkim jako sposób na aktywny odpoczynek. Rocznie pokonuje około 1500–2000 km, najchętniej po szutrach i spokojnych trasach poza miastem. Nie ściga się, ale lubi sprzęt, który działa niezawodnie.
Imię: Adam.
Typ kolarstwa: gravelowe.
Poziom zaawansowania: amator.
Częstotliwość jazdy: raz w tygodniu.