Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Kataloński wyścig Kataloński wyścig gravelowy The Traka uznawany jest za jeden z najważniejszych wyścigów kolarstwa szutrowego. Często określa się go mianem „europejskiego Unboundu”. Jego sława, podobna do belgijskiego Heathland Gravel, przyciąga każdego roku ponad cztery tysiące zawodników z całego świata. Właśnie na tej trasie ambitni amatorzy mogą ścigać się z legendami kolarstwa szosowego i górskiego.

data: zwykle początek maja.
miejsce: Girona, Katalonia, Hiszpania.
dystanse: 560 km, 360 km, 200 km i 100 km.
nawierzchnia: głównie szuter, z domieszką krótkich odcinków dróg utwardzonych i czasem ścieżek terenowych.
charakterystyka tras: mocno pofałdowane profile, dużo podjazdów od samego startu, zróżnicowany teren i wymagający finał.
Gravel w Gironie to naturalny wybór dla kolarzy. Atrakcyjność lokalnych tras sprawia, że region uznaje się za mekkę szutrowców. Każdego roku ściągają tu tysiące osób żądnych wrażeń i rywalizacji. Tak było również w 2026 roku. Wyścig The Traka odbywał się w tym roku od 29 kwietnia do 3 maja. Rywalizacja na głównym dystansie – 200 km – miała miejsce 2 maja i stanowiła jedną z najważniejszych części cyklu Gravel Earth Series.
The Traka 200 określana jest mianem wyścigu PRO. Zawodnicy i zawodniczki ścigali się na dystansie 202 km z łącznymi przewyższeniami wynoszącymi aż 2650 m. Zdecydowana większość, ok. 84%, trasy stanowiły szutry. Uczestnicy musieli pokonać dystans w maksymalnie 12 h. Dużym atutem był fakt, że trasa to pętla ze startem i metą w malowniczym parku miejskim Parc de les Ribes del Ter w Gironie, zlokalizowanym wzdłuż brzegów rzeki Ter.
Kalendarz zawodów gravelowych 2026 – terminy, trasy, kategorie
W kategorii męskiej zwyciężył Austriak – Lukas Pöstlberger (były kolarz szosowy z ekip WorldTour) z czasem 6:04:41. Rozegrał znakomitą końcówkę, odpierając ataki grupy pościgowej. Jechali w niej mistrz USA Bradyn Lange (2. miejsce), Martin Stošek (3. miejsce), a także legenda MTB Nino Schurter (zajmujący ostatecznie 5. miejsce).
Zdecydowanie najmocniejszą zawodniczką była Sofía Gómez Villafañe. Broniąca tytuł Argentynka zdominowała rywalizację, wygrywając drugi rok z rzędu z czasem 6:54:42. Odjechała swojej najgroźniejszej rywalce, Larissie Hartog (Holandia, 2. miejsce), na ostatnim, krótkim podjeździe. Trzecia była Niemka Nele Laing. W wyścigu mieliśmy także polski akcent. Bardzo wysokie, czwarte miejsce, zajęła Polka – Karolina Migoń.
The Traka – tuż obok finałowego wyścigu The River – jest najważniejszym i najwyżej punktowanym etapem Gravel Earth Series. To cykl wyścigów rozgrywający się niemal na całym świecie (Europa, Ameryka, Bliski Wschód). Imprezy łączy nie tylko sportowa rywalizacja, ale także ochrona środowiska. Organizatorzy kładą nacisk na ograniczanie śladu węglowego.
Jedną z najważniejszych zasad The Traka jest "No Nature No Future". Organizatorzy wyścigu kładą bardzo duży nacisk na działania proekologiczne. Nie jest to wyłącznie slogan. Dla przykładu zawodnicy, którzy zostawiają po sobie śmieci na trasie mogą otrzymać nie tylko kary czasowe, ale także zostać zdyskwalifikowani.
Imprezę The Traka podzielono na kilka dystansów do wyboru. Kolarze mieli możliwość ścigać się na jednym z dystansów:
Nowością w sezonie 2026 jest projekt „By The Traka”. W jego ramach zaplanowano pięć wyścigów gravelowych w Europie, które promują ducha gravela z Girony. Obecnie znany jest termin wyłącznie jednego. 6 września 2026 w belgijskim Bouillon odbędzie się The River by The Traka. Zawodnicy mogą sprawdzić się na czterech dystansach o długości od 70 do 220 km. Ich uczestnicy będą mieli możliwość priorytetowego zapisu do przyszłorocznej edycji.

Jedną z najbardziej spektakularnych rywalizacji w ramach tego wydarzenia jest The Traka 200. To typowo sprintowy wyścig gravelowy. Kolarze wyjeżdżają z Girony i kierują się na północny wschód, w stronę Empordy. Cechą charakterystyczną tej trasy jest typowo południowy charakter. Kolarze mijają piękne gaje oliwne, winnice czy typowe dla regionu kamienne domy. Szerokie, szybkie szutry nadają rywalizacji tempa.
Jednym z najważniejszych elementów selekcji w tym wyścigu jest podjazd pod Els Metges. To klasyka tego wyścigu. Kolarze muszą zmierzyć się z morderczym, prawie 10-km podjazdem z umiarkowanym nachyleniem (średnio 4%), które utrudnia kilka stromych ramp. Ukształtowanie tego odcinka sprawia, że stanowi on nie tylko najtrudniejszy etap, ale także pozwala utrzymać wysoką moc przez długi czas. W tegorocznych zmaganiach kobiet było to doskonale widoczne. Sofía Gómez Villafañe przypuściła swój zwycięski atak, znacząco wyprzedzając Larissę Hartog.
Pierwsza edycja The Traka, zorganizowana z inicjatywy zespołu Klassmark, odbyła się zaledwie siedem lat temu. W 2019 roku na starcie w tym lokalnym wyścigu pojawiło się niespełna stu zawodników. Do dynamicznego wzrostu popularności zawodów przyczyniła się pandemia, która miała swój nieoceniony wkład w promocję graveli. Trakiem szybko zainteresowali się byli kolarze World Touru, mistrzowie MTB oraz najlepsi kolarze szutrowi. Dzięki temu w 2026 roku było to już globalne wydarzenie dla ponad 4000 uczestników z niemal 80 krajów.
Obecnie to jeden z wyścigów gravelowych w Europie, który porównywalny jest z amerykańskim Unbound Gravelem. Wielu kolarzy uznaje jego ukończenie za jedno z największych osiągnięć w kolarstwie szutrowym.
Chociaż historia wyścigów The Traka jest krótka, to zwycięzcy poszczególnych dystansów, w tym przez wielu uznawanego za najciekawszy – 200 km, zdążyli się na stałe wpisać w historię światowego kolarstwa szutrowego. Szczególnie ciekawa jest rywalizacja kobiet, gdzie mogliśmy obserwować dynamiczne walki o utrzymanie tytułów.
| rok | zwycięzcy The Traka 200 (kat. męska) | zwyciężczynie The Traka 200 (kat. damska) |
|---|---|---|
| 2026 | Lukas Pöstlberger (AUT) | Sofía Gómez Villafañe (ARG) |
| 2025 | Mads Würtz Schmidt (DEN) | Sofía Gómez Villafañe (ARG) |
| 2024 | Petr Vakoč (CZE) | Carolin Schiff (GER) |
| 2023 | Paul Voss (GER) | Carolin Schiff (GER) |
Polscy zawodnicy regularnie pojawiają się na listach startowych The Traka 200, jak i innych kategorii. Do roku 2026 jednak ścigali się bez większych sukcesów. Chlubnym wyjątkiem jest wspominana wcześniej Karolina Migoń. Obecnie uznaje się ją za topową zawodniczkę gravelową.
Czy wiesz, że…
4. miejsce w The Trak 200 to nie pierwszy sukces Karoliny Migoń na tym wyścigu. W 2024 roku zwyciężyła w wyścigu The Traka 360, będąc jednocześnie pierwszą Polką w historii, która wygrała ten dystans. Tytuł obroniła rok później.
Wyścig 200 km wymaga złotego środka między aerodynamiką a odpornością na awarie. Specyfika trasy – szybkie, szutrowe oraz techniczne odcinki – w parze z długimi dystansami wymagają odpowiedniego przygotowania. W 2026 roku zwycięzca wyścigu The Traka 200, Lukas Pöstlberger, postawił na aerodynamikę. Jechał na Rose Backroad FF. To model ze zintegrowanym kokpitem szosowym oraz napędem SRAM Red AXS XPLR. Jednym z oryginalnych rozwiązań było zastosowanie ultra-głębokich (62 mm) i szerokich karbonowych kół aero od Newmen (Streem G.62) z oponami Schwalbe G-One RX Pro o (45 mm).
Zupełnie inne podejście do wyścigów gravelowych ma dwukrotna zwyciężczyni wyścigu The Traka 200 Sofía Gómez Villafañe. Kolarka postawiła na minimalizm. Tytułu broniła, jadąc na rowerze Specialized S-Works Crux z klasycznymi, okrągłymi rurami i niską masą. Takie cechy pozwoliły jej zyskać przewagę na podjazdach.
Transport rowerów samolotem – jak zapakować rower do samolotu?
The Traka to jeden z wyścigów europejskich skierowanych dla osób jeżdżących amatorsko, w tym byłych kolarzy zawodowych. Główne dystanse – od 100 do 360 km – nie wymagają spełniania szczególnie rygorystycznych wymogów kwalifikacyjnych.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku The Traka 560. Zawodnik, aby móc zaprezentować się na imprezie, musi mieć ukończony przynajmniej jeden wyścig ultra (o długości 300 km+), co jest możliwe do zweryfikowania np. poprzez oficjalny link do wyników. To wyścig skierowany wyłącznie do osób pełnoletnich.
Rejestracja na każdy z dystansów jest jednak naprawdę trudna. Pakiety znikają w błyskawicznym tempie. Za duży ukłon organizatorów w stronę uczestników wyścigów z serii „By The Traka” w 2026 r. należy uznać priorytet w zapisach na kolejny sezon.